Funkcjonariusze Służby Więziennej protestowali w Warszawie
3 tys. funkcjonariuszy Służby Więziennej wzięło udział w manifestacji zorganizowanej 9 września w Warszawie. Więziennicy przyjechali do stolicy, by wyrazić swoje niezadowolenie ze sposobu, w jaki są traktowani przez rząd. Podkreślali, że wciąż czekają na dodatki mieszkaniowe i ustawę modernizacyjną dla tej formacji na kolejne lata.
Manifestacja rozpoczęła się przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. Andrzej Kołodziejski, przewodniczący Krajowej Sekcji NSZZ „Solidarność” Służby Więziennej zaznaczył, że protest dotyczy całej formacji, która nadal tkwi w latach 90-tych. – Urzędnicy się nami nie przejmują, potrafią zareagować jedynie wtedy, gdy zbierzemy się razem i pokażemy naszą determinację. Mówimy dość! Koniec pogrywania z więziennikami! Jest nas 30 tys. ludzi w ponad 150 jednostkach penitencjarnych – podkreślił związkowiec.
Kołodziejski nawiązał do najnowszego raportu NIK dotyczącego Służby Więziennej, z którego wynika, że w formacji brakuje co najmniej 2,5 tys. funkcjonariuszy. Ocenił, że jeżeli świadczenie mieszkaniowe nie zostanie wprowadzone, to w dalszym ciągu nie będzie chętnych do pełnienia służby. Dodał, że o brakach kadrowych świadczy 2 mln nadgodzin przepracowanych przez funkcjonariuszy. – Nie ma jak wybrać nadgodzin, bo nie ma ludzi – zaznaczył przewodniczący.
O traktowaniu przez rządzących Służby Więziennej jak formacji drugiej kategorii mówił także Marcin Kulig, wiceprzewodniczący „Solidarności” w SW, a zarazem szef organizacji związkowej w Zakładzie Karnym w Jastrzębiu-Zdroju. – My, jako funkcjonariusze SW, chcemy, żeby to w końcu dotarło do rządzących. To nie my nie jesteśmy w zakładach karnych i aresztach za karę. My nie pełnimy służby za karę. To skazani są tam za karę – podkreślał związkowiec.
W biurze podawczym KPRM więziennicy zostawili petycję adresowaną do premiera Donalda Tuska. Przypomnieli w niej swoje najważniejsze postulaty, czyli wprowadzenie dodatku mieszkaniowego i przygotowanie ustawy modernizacyjnej na lata 2026-2029 obejmującej wzrost uposażeń funkcjonariuszy i podwyżki wynagrodzeń dla pracowników cywilnych Służby Więziennej.
Sprzed Kancelarii Prezesa Rady Ministrów uczestnicy manifestacji przeszli przed gmach resortu sprawiedliwości. Delegacja związkowców udała się do budynku, gdzie doszło do spotkania z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem. Po rozmowach ministerstwo umieściło na platformie X komunikat, w którym zapewniło, że „intencją rządu jest przekazanie ustawy o świadczeniach mieszkaniowych do Sejmu RP w najbliższych tygodniach”.
Następnie demonstranci poszli pod gmach Sejmu, gdzie protest był kontynuowany. – Dzisiejszy protest w Warszawie to najlepszy obraz tego, co dzieje się w naszym kraju, jeśli chodzi o dialog społeczny. Dlatego dziękuję wam, że bierzecie sprawy w swoje ręce. Skończyły się przelewki. Tej władzy wszystko trzeba wytargać z gardła. Oni od siebie sami nic nie dadzą – mówił Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność ”.
Przedstawiciele organizacji związkowych działających w Służbie Więziennej podpisali 13 marca tego roku z ówczesnym ministrem sprawiedliwości Adamem Bodnarem i Dyrektorem Generalnym SW Andrzejem Pecką porozumienie, które dotyczyło dodatków mieszkaniowych i ustawy modernizacyjnej gwarantującej podwyżki uposażeń dla funkcjonariuszy oraz wzrost płac dla pracowników cywilnych. Na jego podstawie tego porozumienia wypracowano nawet projekty stosownych aktów prawnych, ale rząd nie przyjął ich do realizacji.
na podstawie relacji tysol.pl, oprac. aga
