Solidar Śląsko Dąbrow

Fiasko rozmów w CMC

Fiaskiem zakończyły się rozmowy ostatniej szansy w CMC Zawiercie na temat zapowiadanych zwolnień grupowych. – Nie udało nam się osiągnąć porozumienia w żadnej ze spornych kwestii – mówi Danuta Nowicka, przewodnicząca zakładowej Solidarności. W trakcie trwających od 11 kwietnia negocjacji związkowcy domagali się, aby wszelkie cięcia zatrudnienia odbywały się wyłącznie w drodze Programu Dobrowolnych Odejść. Jak informuje Nowicka pracodawca co prawda zaproponował taki program, ale przystąpić do niego mogliby wyłącznie pracownicy spółki znajdujący się w okresie ochronnym przed nabyciem uprawnień do emerytury. – Według informacji pracodawcy w naszej firmie jest 131 takich osób. Oznacza to, że co najmniej drugie tyle pracowników zostałoby zwolnionych bez żadnych dodatkowych pieniędzy – mówi przewodnicząca zakładowej Solidarności.

Sprzeciw związków zawodowych wzbudziła również wysokość zaproponowanych odpraw w ramach PDO. Zgodnie z propozycją zarządu huty wysokość świadczenia byłaby uzależniona od dotychczasowych zarobków danego pracownika oraz od liczby miesięcy, które pozostały do osiągnięcia przez niego uprawnień do emerytury. – Liczba miesięcy do uzyskania wieku emerytalnego miałaby być mnożona przez połowę wynagrodzenia zasadniczego danego pracownika. W powstałej w ten sposób kwocie zawierałaby się już kodeksowaodprawa oraz funkcjonująca w naszym zakładzie trzymiesięczna odprawa emerytalna. Na takie warunki nie mogliśmy się zgodzić – mówi Danuta Nowicka oraz dodaje, że na kilka tygodni przed ogłoszeniem zwolnień grupowych pracodawca uruchomił program opierający się na bardzo podobnych zasadach. – Zgłosiło się do niego zaledwie kilku pracowników. Osoby w tym wieku raczej nie mają szans na zdobycie nowej pracy, więc tuż przed emeryturą zostałyby bez środków do życia – podkreśla przewodnicząca.

Kolejnym postulatem strony społecznej było to, aby spółka zamiast zwalniać pracowników, zrezygnowała z usług działających na jej terenie firm zewnętrznych. – Niestety zarząd nie chce słyszeć o tej propozycji. Obawiamy się, że dzisiaj pracodawca pozwalnia naszych pracowników, a kiedy sytuacja się poprawi, zastąpi ich kolejnymi firmami zewnętrznymi – zaznacza Nowicka.

Zgodnie z ustawą o zwolnieniach grupowych brak porozumienia w CMC Zawiercie oznacza, że pracodawca sam ustali regulamin redukcji zatrudnienia. – To, że negocjacje zakończyły się fiaskiem, nie znaczy, że składamy broń. Będziemy do końca walczyć o to, aby nasi pracownicy nie wylądowali na bruku. W najbliższych dniach poinformujemy o naszych dalszych krokach – zapowiada przewodnicząca.
 

Dodaj komentarz