Solidar Śląsko Dąbrow

Ferie w domu nie muszą być nudne

Blisko 585 tys. uczniów z województwa śląskiego rozpoczęło 17 lutego ferie zimowe. To, w jaki sposób wykorzystają dni wolne od nauki, zależy w dużej mierze od rodziców.

Niestety do momentu publikacji tego tekstu nie udało nam się uzyskać informacji ze Śląskiego Kuratorium Oświaty dotyczącej liczby uczniów, którzy skorzystają z różnego rodzaju zorganizowanych form wypoczynku typu obozy, czy kolonie zimowe. W poprzednich latach dotyczyło to zaledwie kilka procent dzieci, więc nie należy się raczej spodziewać, by w tym roku ten odsetek był znacząco wyższy. Wystarczy prześledzić oferty biur podróży, by przekonać się, że większości rodziców po prostu nie stać na wysłanie dziecka na obóz w góry. Koszt kilkudniowego szusowania na nartach to co najmniej 2 tys. zł od osoby, ale można znaleźć także oferty sięgające 4 tys. zł. Wyjazdy zagraniczne są jeszcze droższe, a ich ceny zaczynają się od przeszło 3 tys. zł.

36 proc. nie planuje żadnych wyjazdów
Część dzieci nie ma także szans na wspólny wyjazd z rodzicami. Z badań przeprowadzonych przez Quality Watch dla BIG InfoMonitor wynika, że 36 proc. rodzin nie planuje żadnych wczasów w okresie ferii zimowych. Głównym powodem są wysokie koszty. – Sytuacja materialna rodzin ma kluczowy wpływ na decyzje o zimowym wypoczynku. Aż 46 proc. osób, które nie planują ferii, przyznaje, że ich dochody wystarczają na codzienne utrzymanie, ale nie pozwalają na większe wydatki, jak wyjazd na ferie – czytamy w informacji przygotowanej przez BIG InfoMonitor.

Alternatywą dla obozów organizowanych poza miejscem zamieszkania są półkolonie. Za zapewnienie dzieciom opieki przez kilka godzin dziennie, wyżywienie oraz różnego rodzaju zajęcia i atrakcje rodzice muszą zapłacić kilkaset złotych. Dla wielu rodzin, zwłaszcza wielodzietnych, to również może być cena zbyt wygórowana.

Podaruj dzieciom czas
Nauczyciele i psychologowie zwracają uwagę, że wysokie koszty obozów, czy półkolonii, nie mogą przesłonić rodzicom tego, co jest najważniejsze. – Uczniowie, podobnie jak osoby dorosłe potrzebują wytchnienia. Jeżeli nie odpoczną, nie zachowają równowagi między obowiązkami a wypoczynkiem. Po powrocie do szkoły nie będą w stanie radzić sobie z wyzwaniami, a to odbije się na sferze dydaktycznej i emocjonalnej. Pozostając w domu, również możemy spędzić czas atrakcyjnie. Dzieciom tak naprawdę potrzebny jest nasz czas. Przy dobrych chęciach każdy jest w stanie zapewnić dziecku ciekawe ferie – mówi Sabina Wilim-Mierzwa, pedagog szkolny. Podkreśla, że warto wziąć kilka dni urlopu i poświęcić dziecku uwagę. – Przede wszystkim aktywność fizyczna, spacery na świeżym powietrzu, lodowisko. W domu możemy wykorzystać gry planszowe, materiały plastyczne. Warto zapytać dziecko, co chciałoby robić – zaznacza.

Warto również prześledzić oferty miejskich domów kultury, które zapraszają dzieci na różnego rodzaju zajęcia plastyczne i artystyczne, czy pokazy filmów. Wśród propozycji przygotowanych przez samorządy nie brakuje także zajęć sportowych, z których uczniowie mogą korzystać za darmo.

A może wycieczka koleją?
Ciekawą alternatywą mogą być jednodniowe wycieczki do beskidzkich kurortów zimowych, takich jak Wisła i Ustroń, tym bardziej że naprzeciw oczekiwaniom rodziców wyszły Koleje Śląskie. W okresie od 15 lutego do 2 marca dzieci i młodzież do 18 roku życia mogą za przysłowiową złotówkę jeździć liniami należącymi do tego przewoźnika. Bilety w tej cenie w aplikacji Kaeśka i w kasach biletowych były dostępne już od 10 lutego. – Można je także kupić u drużyn konduktorskich w dniu wyjazdu – mówi Bartłomiej Wnuk, rzecznik prasowy Kolei Śląskich i przypomina o konieczności posiadania w trakcie podróży dokumentu uprawniającego do promocyjnego przejazdu, np. legitymacji szkolnej.

Nie można też zapomnieć, że okres ferii zimowych to czas, w którym dzieci i młodzież mogą zbyt dużo czasu spędzić przed ekranami komputerów, zwłaszcza gdy zostają w domu bez opieki osoby dorosłej. – Rodzice powinni kontrolować czas, jaki dziecko spędza w internecie. Uczulić je, żeby nigdy nie podawały informacji dotyczących tego, jak się nazywa, gdzie mieszka, co robią rodzice. Żeby nie wysłały swoich zdjęć, bo nigdy nie wiadomo, kto siedzi z drugiej strony komputera – przestrzega Sabina Wilim-Mierzwa.

Razem z uczniami z województwa śląskiego przerwę od nauki szkolnej mają uczniowie z lubelskiego, łódzkiego, podkarpackiego i pomorskiego. W tym roku ferie po raz ostatni rozłożone zostały na IV tury. Od przyszłego roku podział województw ulegnie zmianie, a dzieci i młodzież będą wypoczywać w III turach.

aga
źródło foto: freepik.com