Solidar Śląsko Dąbrow

Dwa szczyty zdrowotne. Rządowy bez strony społecznej

5 grudnia w Pałacu Prezydenckim zorganizowany został szczyt poświęcony problemom w służbie zdrowia. W wydarzeniu zainicjowanym przez prezydenta Karola Nawrockiego wzięli udział przedstawiciele organizacji związkowych i samorządów medycznych. Dzień wcześniej o sytuacji w ochronie zdrowia dyskutowano na szczycie zwołanym z inicjatywy rządu, ale tam przedstawicieli związków nie zaproszono.

W trakcie spotkania w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki zaznaczył, że zwołany przez niego szczyt jest odpowiedzią na głęboki kryzys w ochronie zdrowia. Złożył też niezwykle ważną deklarację. – Pan prezydent zapowiedział, że nie pozwoli na szukanie oszczędności na pacjentach i pracownikach. Nie zgodzi się na zablokowanie podwyżek pracowników placówek medycznych. To sygnał, że w Pałacu Prezydenckim jest osoba, która wsłuchuje się w głos strony społecznej – mówi Maria Ochman, przewodnicząca Krajowego Sekretariatu Ochrony Zdrowia NSZZ „Solidarność”.

W trakcie spotkania Karol Nawrocki podpisał ustawę o Funduszu Medycznym, zakładającą przekazanie 3,5 mld zł do Narodowego Funduszu Zdrowia. Środki te mają zostać przeznaczone na leczenie ciężko chorych dzieci. Warto przypomnieć, że ustawa o Funduszu Medycznym została przedstawiona przez Andrzeja Dudę, za prezydentury którego fundusz ten został utworzony.

Kilkanaście minut przed rozpoczęciem spotkania w Pałacu Prezydenckim powołana została Rada Zdrowia przy Narodowej Radzie Rozwoju. W jej pracach „Solidarność” będzie reprezentować Maria Ochman. – Jesteśmy związkiem zawodowym zrzeszającym wszystkie grupy zawodowe. Będziemy się wypowiadać w imieniu pracowników oraz w imieniu pacjentów. To niezwykle ważne – mówi.

Deklaracja prezydenta dotycząca braku zgody na blokowanie podwyżek pracownikom placówek medycznych i oszczędzanie na pacjentach, nie jest przypadkowa. Kilkanaście dni temu ujawniona została treść pisma z 29 października tego roku napisanego przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę do ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Dotyczy ono planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na 2026 rok, a dokładnie propozycji obniżenia kosztów NFZ. Pani minister wskazuje, jak uzyskać 10,3 mld zł oszczędności. By ten cel osiągnąć należy pozbawić pracowników lipcowych podwyżek zagwarantowanych w ustawie o minimalnym wynagrodzeniu zasadniczym. Sugeruje przesunięcie tych podwyżek na styczeń 2027 roku, co by oznaczałoby brak podwyżek w roku przyszłym.

Kolejne propozycje uderzają w pacjentów i dotyczą przywrócenia limitów na część świadczeń specjalistycznych, czyli w praktyce wydłużenia kolejek. Chodzi m.in. o ograniczenie finansowania zabiegów usunięcia zaćmy i badań takich jak tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny, wprowadzenie limitów w programach bezpłatnych leków dla dzieci i seniorów. – Osoba, której powierzono troskę nad pacjentami, szuka sposobów, jak na tych pacjentach oszczędzać. To pismo jest wyraźnym sygnałem, że sytuacja w ochronie zdrowia jest dramatyczna, a pacjenci mogą stracić opiekę, którą mieli zapewnioną w ostatnich latach – dodaje przewodnicząca krajowych struktur „S” w ochronie zdrowia.

Zaznacza, że to właśnie trudnej sytuacji w ochronie zdrowia miał być poświęcony szczyt zorganizowany 4 grudnia z inicjatywy rządu. Wzięli w nim udział przedstawiciele środowisk medycznych, samorządowcy, politycy. Związkowcy zaproszenia nie otrzymali. – Taka sytuacja zdarzyła się chyba po raz pierwszy. Zostaliśmy zlekceważeni. Ten szczyt był transmitowany na żywo i widać było różnicę. Tam politycy mówili, a sala słuchała. W Pałacu Prezydenckim sala mówiła, a prezydent słuchał – mówi Maria Ochman.

aga
źródło foto: KPRP/Marek Borawski