Solidar Śląsko Dąbrow

Dwa razy „tak” w referendum na kolei

Pracownicy spółek kolejowych z woj. śląskiego opowiedzieli się za przystąpieniem solidarnościowego strajku generalnego w regionie. Powiedzieli też „tak” dla strajku w obronie ulg przejazdowych.

Za przystąpieniem do strajku generalnego opowiedziało się 95 proc. pracowników śląskich spółek kolejowych, którzy wzięli udział w głosowaniu. W referendum dotyczącym strajku solidarnościowego uczestniczyło ponad 60 proc. pracowników spółek. W dwóch spółkach – w Śląsko-Dąbrowskim Zakładzie PKP Cargo oraz w PKP S.A. Oddział Gospodarowania Nieruchomościami – „tak” dla strajku powiedzieli wszyscy głosujący. Frekwencja w tych zakładach wyniosła 60 i 78 proc.

– Kolejarze są coraz bardziej zdeterminowani, czemu dali wyraz podczas głosowania. Boją się kolejnych zwolnień. We wszystkich spółkach grupy PKP planowana jest centralizacja, co na pewno będzie związane z redukcją zatrudnienia – ocenia Stanisław Hrustek, przewodniczący Regionalnej Sekcji Kolejarzy NSZZ Solidarność.

Natomiast w referendum w sprawie ulg przejazdowych uczestniczyło ponad 70 proc. pracowników kolei w naszym regionie, a za strajkiem opowiedziało się ponad 80 proc. głosujących.  – To nie jest tak, jak powtarza rząd i część mediów, że kolejarze mają za duże przywileje. Ulgi na przejazdy nie są żadnym przywilejem, a jedynie jednym z elementów wynagrodzenia. Dla emerytów kolejowych stanowią prawo nabyte, zapisane w decyzji o przyznaniu świadczenia – mówi Stanisław Hrustek.

We wszystkich spółkach kolejowych w województwie śląskim uprawnionych do głosowania było ok. 14 tys. pracowników. W największych firmach wchodzących w skład Grupy PKP, takich jak PKP PLK czy PKP Cargo, zatrudnionych jest po kilka tysięcy ludzi. Dlatego w obsługę trwającej od 21 listopada do 10 grudnia akcji referendalnej zaangażowanych zostało ok. 300 związkowców, którzy z urnami dojeżdżali na poszczególne posterunki i zmiany. – To było bardzo trudne i czasochłonne zadanie. Większość spółek rozrzucona jest po całym regionie, a część posterunków znajduje się w sąsiednich województwach – podkreśla Stanisław Hrustek.
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *