Dość pustych obietnic. Protest przed siedzibą Holdingu KW
Ponad 300 związkowców z „Solidarności”, Związku Zawodowego Górników w Polsce i Sierpnia’80 pikietowało przed siedzibą Holdingu KW w Katowicach. Protestujący domagają się m.in. wypłaty zaległych wynagrodzeń i szybkiego wdrożenia działań naprawczych w spółkach Holdingu, które znalazły się w bardzo trudnej sytuacji finansowej.
– Chcemy zaprotestować przeciwko nieudolnemu zarządzaniu firmami, które są skupione w Holdingu KW. Zarządy doprowadzają nasze firmy do skraju upadłości. Dotyczy to firmy KOK, firmy GZUG, dotyczy to firmy Katowicki Węgiel i innych spółek holdingu – mówił podczas pikiety Adrian Duras z „Solidarności” w Katowickim Węglu, szef Międzyzakładowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Holding KW.
Uczestnicy pikiety przynieśli ze sobą transparenty z napisami: „Dość pustych obietnic”, „Oddajcie pieniądze pracownikom”, „Holding KW upokarza pracowników” i przypominali, że jedna ze spółek holdingu, Katowicki Węgiel nie przekazuje ludziom wypłat . Skandowali: „Nie poddamy się pajacom, którzy wypłat nam nie płacą”, oraz „Zwolnić wszystkich, ch… wie czemu, byle pozbyć się problemu”.



– W Katowickim Węglu ludzie zostali pozwalniani w listopadzie, w grudniu i w styczniu, i do dzisiejszego dnia nie otrzymali wypłaty. Byliśmy mamieni przez zarząd holdingu, jak i zarząd Katowickiego Węgla różnymi obietnicami, że firma będzie działać, że będzie tam praca, ale wszystkie te obietnice spełzły na niczym przez nieudolne zarządzanie – podkreślił przewodniczący. – Co ja mam tym ludziom teraz powiedzieć? Idźcie do lombardu, zastawcie swój telewizor, zastawcie obrączki swoje ślubne, żeby mieć co do garnka włożyć. Gdzie jest władza? To są państwowe spółki – pytał Adrian Duras.
Kolejną spółką wchodzącą w skład Holdingu KW, która znalazła się w poważnych tarapatach finansowych, jest Grupa KOK. Przewodniczący „Solidarności” w firmie Ireneusz Lier mówił podczas pikiety o spotkaniu związkowców ze spółek Holdingu KW z wiceministrem aktywów państwowych Grzegorz Wroną. – Padły pewne zapewnienia, padły jakieś zapowiedzi. Tylko ja się boję, że my tego po prostu nie doczekamy, bo my pieniądze na wypłaty pożyczamy od prywatnej, konkurencyjnej firmy – wskazywał Lier.



Podkreślał, że celem pikiety jest nagłośnienie informacji o złym zarządzaniu w holdingu. – Po to zorganizowaliśmy to spotkanie, żeby ktoś w końcu usłyszał, że w holdingu KW dzieje się źle, że holding KW to jest wydmuszka, to są tylko stołki panów prezesów, pań prezesek i to są tylko niepotrzebnie wyrzucone pieniądze – ocenił. – Dajcie nam normalnych menadżerów, dajcie nam prezesów, którzy będą chcieli rozmawiać ze stroną społeczną – zaapelował przewodniczący.
ny
