Solidar Śląsko Dąbrow

Czym grozi sprzedaż bytomskiego PEC?

5 tys. ulotek informujących o negatywnych skutkach prywatyzacji bytomskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej rozdali związkowcy z zakładowej Solidarności mieszkańcom miasta. Akcja informacyjna będzie kontynuowana wspólnie m.in. ze spółdzielniami mieszkaniowymi, które również sprzeciwiają się sprzedaży PEC.

– Rozdajemy ulotki w najbardziej ruchliwych punktach miasta, wrzucamy je też do skrzynek pocztowych. Cześć mieszkańców dopiero od nas dowiedziała się, że władze Bytomia planują sprzedać nasz zakład i jakie będą tego konsekwencje – mówi Roman Poloczek, przewodniczący Solidarności w PEC Bytom. – Podjęliśmy również współpracę ze spółdzielniami mieszkaniowymi, które zaopatrujemy w ciepło. Dla nich sprzedaż PEC oznacza niemal pewną podwyżkę cen. Spółdzielnie piszą o tej sprawie w swoich biuletynach, planujemy również wspólnie organizować spotkania z mieszkańcami – dodaje przewodniczący.

26 kwietnia odbyło się posiedzenie bytomskiej Rady Miasta, które zdominował temat przyszłości PEC. Opozycyjni radni zgłosili dwie uchwały w tej kwestii. Jedna dotyczyła zablokowania możliwości sprzedaży przedsiębiorstwa, a druga referendum w tej sprawie. Obie uchwały zostały odrzucone. – Nie chcemy, aby nasz protest był łączony z jakąkolwiek opcją polityczną, dlatego nie angażujemy się w inicjatywy radnych. Uczestniczyliśmy jednak w sesji i poinformowaliśmy radnych o naszych obawach dotyczących przyszłości miejsc pracy w PEC – zaznacza Roman Poloczek.

Władze Bytomia i Radzionkowa, do których należy bytomski zakład, nie podjęły jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie sprzedaży PEC-u. Kupnem przedsiębiorstwa zainteresowanych jest kilku inwestorów, w tym m.in. spółki DK Energy, Eneris, Fortum i Węglokoks Energia. W ocenie zakładowej „S” spółka nie potrzebuje inwestora, bo jest w dobrej kondycji finansowej i co roku wypracowuje zyski. Pracownicy PEC obawiają się, że ewentualna zmiana właściciela spółki będzie się wiązać m.in. z redukcją zatrudnienia. Bytomski PEC zatrudnia 154 osoby.

łk

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.