Solidar Śląsko Dąbrow

Bunt pracowników sądownictwa

Decyzja o odebraniu pracownikom sądownictwa 95 mln zł, które miały być przeznaczone na wynagrodzenia, wywołała bunt w sądach. NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury postanowiła rozpocząć serię niekonwencjonalnych akcji protestacyjnych. Pierwszą z takich akcji przeprowadzono 27 listopada podczas organizowanej przez resort sprawiedliwości konferencji pt. „Mediacje”.

– Pieniądze na wynagrodzenia odebrano nam po cichu. Podczas sejmowej Komisji Finansów Publicznych 20 listopada koalicja rządząca przegłosowała poprawkę, która w praktyce oznacza zabranie pracownikom sądownictwa 95 mln zl na przyszłoroczne wynagrodzenia. To są nasze podwyżki, nasze długo wyczekiwane awanse, nasze rachunki, nasze rodziny.  Nie pozwolimy, żeby to działanie przeszło bez echa. Będziemy o tym mówić głośno wszędzie, gdzie się da – mówi Edyta Odyjas, przewodnicząca ogólnopolskich struktur NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury.

Na pierwszy ogień poszedł resort sprawiedliwości i transmitowana na Facebooku konferencja ministerstwa na temat mediacji. – Nie mamy zbyt wielu instrumentów do walki o swoje prawa, nie możemy strajkować, ale możemy skorzystać z innych metod. Możemy np. przysługującą nam piętnastominutową przerwę w pracy poświęcić na obejrzenie fragmentu transmisji konferencji i publikację komentarza – wskazuje przewodnicząca „S” Pracowników Sądownictwa.

W ciągu godziny od rozpoczęcia konferencji na profilu wydarzenia pojawiło się przeszło 1,5 tys. komentarzy i kilkaset reakcji, głównie negatywnych w sprawie decyzji o zabraniu pieniędzy, które miały być przeznaczone na wynagrodzenia. Jako że konferencja jest międzynarodowa, część komentarzy pracownicy sądownictwa opublikowali w języku angielskim. Po dwóch godzinach od rozpoczęcia konferencji administrator profilu wydarzenia zablokował możliwość komentowana. – Czekamy teraz na reakcję rządzących. Liczymy, że się opamiętają. O kolejnych przedsięwzięciach protestacyjnych będziemy informować na bieżąco – dodaje przewodnicząca.

20 listopada podczas posiedzenia Komisji Finansów Publicznych, koalicja rządząca (KO, PSL, Polska 2050 i Nowa Lewica) przyjęła w pierwszym czytaniu poprawkę nr 9 do projektu ustawy budżetowej na 2026 roku Przedstawiciele sądowniczej „Solidarności” podkreślają, że choć teoretycznie brzmiało to nie groźnie, tzw. przesunięcie środków. Zmniejszono wydatki w sądownictwie, aby zwiększyć środki dla innych sektorów (m.in. szkolnictwo wyższe, turystyka, ABW, AW, wyznania religijne oraz mniejszości narodowe i etniczne) .

Jednak w praktyce ta poprawka oznacza potężny cios dla tysięcy pracowników sądów powszechnych, w osoby, które od lat są traktowane są jak niewidzialne i nieistotne ogniwo wymiaru sprawiedliwości. Łącznie sądownictwu poprawka zabrała 165 mln zł. Większość tej sumy, blisko 95 mln zł, miała być przeznaczona na poprawę wynagrodzeń pracowników sądownictwa.

ny