Bogusław Hutek: Utrata miejsc pracy w przemyśle to zapaść całego regionu
Podpisanie przez nas Umowy Społecznej miało było gwarancją dla wszystkich pracowników górnictwa węgla kamiennego na to, że albo dopracują do emerytury, albo będą mieli możliwość skorzystania z urlopów górniczych, czy jednorazowych odpraw. Tymczasem Umowa Społeczna nie jest przez rząd realizowana właściwie w żadnym punkcie.
Nierealizowane są zapisy dotyczące transformacji województwa śląskiego, które miały gwarantować, że w zamian za utracone miejsc pracy w górnictwie, utworzone zostaną miejsca pracy w nowoczesnym przemyśle. Nierealizowane są wskazane w umowie inwestycje w nowe technologie węglowe, co doprowadzi do tego, że po prostu utracimy miejsca pracy w górnictwie wcześniej, niż przewidziano to w harmonogramie wygaszania wydobycia.
Jedyne zapisy, które może będą zrealizowane, to te dotyczące osłon socjalnych dla pracowników. Warunkiem jest przyjęcie do końca roku ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Niestety, nie mamy pewności, że tak się stanie. Przeciwnie, jesteśmy pełni obaw. Jeżeli ustawa nie zostanie przyjęta i jeśli nie znajdą się w niej zapisy dotyczące finansowania osłon socjalnych takich jak urlopy górnicze, czy jednorazowe odprawy, to niestety zakończy się to zwolnieniami grupowymi, to będzie dzika likwidacja miejsc pracy w górnictwie.
Jeżeli na Śląsku utracimy w górnictwie, w hutnictwie i w przemyśle 200-300 tysięcy miejsc pracy, to nasz region czeka zapaść. Apeluję o udział w proteście do wszystkich pracowników budżetówki, szkolnictwa, usług. Gdy nie będzie miejsc pracy w przemyśle, w górnictwie, w hutnictwie, również Wasze miejsca pracy będą zagrożone lub zostaną zlikwidowane.
Chcę zaapelować do wszystkich mieszkańców Śląska, jeżeli interesuje Was przyszłość Waszych rodzin, przyszłość Waszych dzieci i wnuków, przyjdźcie 4 listopada na protest w Katowicach.
Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ „Solidarność”
