Solidar Śląsko Dąbrow

Blokada przed siedzibą JSW

W czwartek 13 listopada związkowcy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej blokowali wjazd na parking biura zarządu JSW.  W trakcie protestu przedstawiciele Wspólnej Reprezentacji Związków Zawodowych JSW zorganizowali  konferencję prasową, podczas której przedstawili materiały świadczące o wielu błędach zarządu w kierowaniu spółką. Akcja rozpoczęła się o godz. 6.30 i trwała do godz. 10.00
 
Podczas konferencji związkowcy skonfrontowali opracowane przez Zarząd JSW plany techniczno-ekonomiczne z ostatnich 10 lat z faktycznym stanem ich wykonania. – Z dokumentów jasno wynika, że JSW chyli się ku upadkowi. Zarząd nie potrafi poradzić sobie z problemem niskiego wydobycia, mimo że w ostatnich latach nasza spółka powiększyła się o dwa zakłady górnicze: kopalnię Budryk i niedawno kupioną Knurów-Szczygłowice. Tym samym mamy już siedem kopalń, a węgla wciąż fedrujemy za mało. Bezpośredni wpływ na deficyt w wydobyciu ma również brak realizacji zaplanowanych inwestycji – informuje Roman Brudziński, wiceprzewodniczący Solidarności w JSW.     
 
Związkowcy wezwali zarząd do publicznej debaty, w trakcie której będą się domagać wyjaśnienia powodów trudnej sytuacji ekonomicznej spółki. Zaapelowali, by prezes JSW merytorycznie odpowiedział na wszystkie stawiane zarzuty pod adresem kierownictwa spółki.
 
Przed siedzibą JSW protestujący rozstawili transparenty z napisami: „Dość nieudolnych prezesów w JSW.SA.! Panom już dziękujemy”. „Propaganda w metrach i tonach, a nie w pustych słowach faraona”. Podczas akcji żaden samochód nie podjechał jednak pod biuro zarządu. – Ani prezes, ani kierownictwo firmy, ani pracownicy biura zarządu nie pojawili się w pracy. Sądzimy, że gdy dowiedzieli się o naszym proteście to wszyscy wzięli urlopy. Bardzo chętnie zaprosilibyśmy pana prezesa na konferencję prasową – komentuje Roman Brudziński. 
 
Zapowiedziana akcja była konsekwencją sondażowego referendum, zorganizowanego w spółce przez związki zawodowe w dniach 29 i 30 października. Ponad 90 proc. pracowników JSW biorących udział w głosowaniu wyraziło opinię, że zarząd spółki utracił wiarygodność i powinien zostać odwołany. Frekwencja w referendum wyniosła około 76 proc. Związkowcy podkreślają, że ten wynik głosowania był zarazem odpowiedzią załóg kopalń spółki na planowane przez zarząd JSW oszczędności kosztem pracowników.
 
bea
 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.