Solidar Śląsko Dąbrow

Bez porozumienia w rybnickim szpitalu. Spór zbiorowy trwa

Brakiem porozumienia zakończyły się rokowania w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 3 w Rybniku, prowadzone w ramach trwającego w tej placówce sporu zbiorowego. 14 maja przedstawiciele organizacji związkowych i pracodawcy spisali protokół rozbieżności. Dalsze rozmowy będą prowadzone w obecności mediatora.

– Pracodawca nie był zainteresowany wypracowaniem kompromisu. Byliśmy blisko podpisania porozumienia częściowego. Przygotowaliśmy nawet projekt tego dokumentu, ale pan dyrektor się pod nim nie podpisał, choć wcześniej deklarował, że to zrobi. Wycofał się dosłownie w ostatniej chwili. W dalszym ciągu jesteśmy w sporze zbiorowym. Przedstawione przez nas postulaty są aktualne – mówi Piotr Rajman, przewodniczący „Solidarności” w WSS nr 3 w Rybniku.

Spór zbiorowy w placówce trwa od 9 kwietnia. Został wszczęty przez „Solidarność” i związek zrzeszający pracowników Bloku Operacyjnego oraz Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Strona związkowa przedstawiła dyrekcji 16 postulatów odnoszących się do kwestii związanych z bezpieczeństwem pacjentów i pracowników, organizacją pracy szpitala oraz płacowych. – Walczymy o przyszłość tego szpitala, o pacjentów i pracowników – podkreśla Piotr Rajman.

Związkowcy domagają się m.in. natychmiastowego wstrzymania działań prowadzących do outsourcingu, czyli przekazywania pracowników do firm zewnętrznych. W ich ocenie dyrekcja szpitala zmierza w kierunku cichej prywatyzacji placówki i wygaszania części usług medycznych. To nic innego jak systematyczne „demontowanie” szpitala.

Jak zaznacza lider szpitalnej „S”, pracownicy mają już dość chaosu spowodowanego brakiem kluczowych dokumentów takich jak regulamin wynagradzania i regulamin pracy, co prowadzi do nierównego traktowania personelu, uzależnionego od „widzi mi się” pracodawcy. Opracowanie tych dokumentów, to jeden z najważniejszych postulatów strony związkowej. Sprzeciw pracowników budzi także jednostronne wypowiadanie przez dyrekcję porozumień zawartych ze stroną społeczną w ostatnich latach.

Oburzenie załogi wywołało również przyznanie podwyżek tylko jednej wybranej grupie zawodowej. W styczniu wzrosły płace pielęgniarek ze stopniem magistra i specjalizacją. Związkowcy domagają się analogicznych podwyżek dla pozostałych pracowników. Jak zaznacza Piotr Rajman, nie chodzi o odebranie komukolwiek pieniędzy, ale o równe traktowanie wszystkich zatrudnionych.

W lutym tego roku w szpitalu przeprowadzone zostało referendum, w którym wzięło udział blisko 70 proc. pracowników. Zdecydowana większość uczestników głosowania upoważniła związkowców do wszczęcia procedury sporu zbiorowego i podjęcia bardziej zdecydowanych działań, nie wykluczając strajku.

W rybnickim szpitalu zatrudnionych jest ok. 1100 pracowników.

aga