Bez ludzi nie ma instytucji. Pracownicy ZUS walczą o godne wynagrodzenia
27 kwietnia kilka tysięcy pracowników ZUS z całej Polski wzięło udział w demonstracji przed siedzibą Ministerstwa Finansów. Akcja protestacyjna została zorganizowana przez związki zawodowe działające w ZUS w przededniu kolejnej tury negocjacji płacowych. Związkowcy domagają się 1200 zł brutto podwyżki dla każdego pracownika. Pracodawca oferuje sumę 6-krotnie niższą.
Protestujący przynieśli ze sobą tabliczki, na których widniały hasła: „Nie jestem robotem”, „ZUS to nie automaty, to ludzie” oraz „Godna płaca”. – Pracownicy są coraz bardziej zdeterminowani, co pokazali, biorąc licznie udział w tej pikiecie. Obsługują coraz więcej programów, za którymi nie idą dodatkowe środki. Część ma stawkę na poziomie płacy minimalnej – mówi Damian Eksterowicz, przewodniczący „Solidarności” w ZUS w Chorzowie.
W ZUS trwa spór zbiorowy na tle płacowym. Obok podwyżek wynagrodzeń wynoszących 1200 zł brutto na etat związkowcy domagają się systemowego rozwiązania problemu niedofinansowania tej instytucji.
Dotychczasowe rozmowy płacowe z przedstawicielami zarządu ZUS nie przyniosły żadnych
rezultatów. Pracodawca był skłonny przyznać podwyżkę wynoszącą 200 zł brutto, co dla pracowników jest nie do zaakceptowania. – Nie wiemy, co zaproponuje 28 kwietnia podczas kolejnych rozmów, ale do rozwiązania problemu niedofinansowania ZUS potrzebne jest zaangażowanie Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej – dodaje Damian Eksterowicz.
Przedstawiciele protestujących udali się do budynku Ministerstwa Finansów, by przekazać petycję adresowaną do szefa tego resortu. Pod wystąpieniem podpisali się liderzy jedenastu organizacji związkowych działających w ZUS, w tym „Solidarności”. – Stanowczo domagamy się podjęcia natychmiastowych działań naprawczych. Praca pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych stanowi fundament stabilności państwa, jednak od lat pozostaje niedoceniona, a nasza instytucja zmaga się z systemowym niedofinansowaniem – napisali związkowcy w wystąpieniu do szefa resortu finasnów.
– Dzisiaj wyczerpani pracą ponad siły mówimy „dość”. Nie zgadzamy się na traktowanie nas jak taniej siły roboczej i przerzucaniu kosztów reform na barki pracowników. Bez sprawiedliwych płac ZUS straci wykwalifikowaną kadrę, co uderzy bezpośrednio w polskie społeczeństwo. Oczekujemy od Pana Ministra podjęcia realnego dialogu i przedstawienia konkretnego harmonogramu realizacji naszych postulatów – podkreślili.
W ZUS zatrudnionych jest 43 tys. pracowników, którzy obok wypłaty rent i emerytur obsługują setki tysięcy różnego rodzaju wniosków. W zeszłym roku było to ponad 5 milionów wniosków w ramach „Rodzina 800 plus”, ponad 3,3 miliona wniosków w programie „Dobry start”, ponad 1,1 mln wniosków o wypłatę renty wdowiej. Tylko w styczniu tego roku w ZUS złożono blisko 400 tys. wniosków dotyczących poświadczenia stażu pracy. Do tego dochodzi jeszcze m.in. program „Aktywny rodzic”, w ramach którego w 2025 roku złożono w sumie ponad 720 tys. wniosków.
aga
