Solidar Śląsko Dąbrow

A może lepiej uczyć się zawodu?

Zawodówka, technikum czy liceum? Uczniowie klas trzecich gimnazjów już niebawem będą musieli podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji w życiu. Powinni ją dobrze przemyśleć. – Młody człowiek, który ma 16 lat, jeszcze nie wie, co chciałby w życiu robić i często nie jest w stanie dokonać właściwego wyboru – mówi Laurencja Krenzel, doradca zawodowy, pracownik Działu Oświaty i Kwalifikacji Zawodowych Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Katowicach.  Podkreśla, że w wielu przypadkach uczniowie sugerują się wyborami kolegów. Razem z nimi rozpoczynają naukę w szkole ponadgimnazjalnej i dopiero po kilku miesiącach okazuje się, że popełnili poważny błąd, który trudno będzie naprawić. – Decyzję o wyborze szkoły warto dobrze przemyśleć i uświadomić sobie, że jest wiele możliwości zaplanowania ścieżki zawodowej – dodaje Krenzel.

Liceum i co dalej?
Wyjątkowo twardy orzech do zgryzienia będą mieli gimnazjaliści, którzy w przyszłym roku szkolnym rozpoczną naukę w liceum ogólnokształcącym. Od września zacznie obowiązywać nowa podstawa programowa, zmieniająca system nauczania w tych szkołach. Już po pierwszej klasie uczniowie zdecydują, których przedmiotów chcą się uczyć dalej. Zdaniem specjalistów, w konsekwencji spadnie poziom wiedzy ogólnej przyszłych absolwentów, a to oznacza gorsze przygotowanie do studiów wyższych. Dodatkowo, jeżeli uczeń wybierze bloki humanistyczne, a w trzeciej klasie stwierdzi, że chciałby zdawać maturę z przedmiotów ścisłych, będzie miał niewielkie szanse na nadrobienie zaległości. – Jestem pełna obaw co do tej reformy. W moim przekonaniu liceum ogólnokształcące nie ugruntuje wiedzy i nie przygotuje do studiowania – mówi Laurencja Krenzel. Beata Białowąs, wicedyrektor Izby Rzemieślniczej oraz Małej i Średniej Przedsiębiorczości podkreśla, że już teraz wiele młodych osób po skończeniu studiów ma problemy ze znalezieniem zatrudnienia. – Rynek pracy nasycił się ludźmi z wyższym wykształceniem, a za mało jest fachowców. Francja przeraziła się polskiego hydraulika i pielęgniarki, a nie studenta czy magistra – mówi Beata Białowąs.

Zawodowa nie znaczy gorsza
Ci, którzy chcieliby zdobyć konkretny fach, wybiorą szkołę zawodową lub technikum. Niestety, myślenie o szkolnictwie zawodowym nie wpisuje się w modny trend studiowania. – I to jest błąd. Na rynku brakuje fachowców, nie ma tylu zakładów usługowych, ile powinno być. Wciąż dużym powodzeniem cieszą się fryzjerzy i mechanicy pojazdów samochodowych.Mniej jest elektromechaników i stolarzy – zauważa Laurencja Krenzel. Dodatkowo zawodówki kojarzone są przede wszystkim z uczniami słabszymi, którzy nie mają szans na dostanie się do technikum czy liceum. – To myślenie trzeba przewartościować, szkoła zawodowa niekoniecznie znaczy gorsza – przekonuje Beata Białowąs. Zaznacza, że rozpoczęcie nauki w zawodówce nie przekreśla szans na uzyskanie tytułu technika, a nawet ukończenie studiów. – Po szkole zawodowej uczeń może kontynuować naukę w szkole średniej, podwyższając swoje kwalifikacje zawodowe lub zdobywając drugi zawód, zdać maturę, iść na studia albo rozpocząć pracę – mówi. Jej zdaniem pracodawcy wolą zatrudnić osobę po szkole zawodowej, niż po technikum, ponieważ w technikum jest za mało zajęć praktycznych. Dlatego podejście do nauczania przedmiotów zawodowych w technikach powinno zostać zmienione. Podobnie jak myślenie o całym szkolnictwie zawodowym, które w wielu gminach przegrywa z liceami, bo jest zbyt kosztowne.

Lepiej zrobić testy
Zdaniem Laurencji Krenzel gimnazjaliści, którzy wciąż są niezdecydowani, powinni skorzystać z pomocy specjalistów z poradni psychologiczno-pedagogicznych. – Co prawda czasu na podjęcie decyzji pozostało już niewiele, ale jeszcze nie jest za późno żeby zgłosić się do takiej poradni i poprosić o zrobienie testów. Tylko w ten sposób można uzyskać najpełniejszy obraz tego, co młody człowiek chciałby robić w życiu – mówi. Podkreśla, że nie potrzeba skierowania ze szkoły, wystarczy tylko zadzwonić do najbliższej poradni i umówić się na rozmowę. Warto też skorzystać z doświadczeń Izby Rzemieślniczej. W Dziale Oświaty i Kwalifikacji Zawodowych można uzyskać pełną informację o zawodach najbardziej poszukiwanych na rynku, możliwości ich zdobycia oraz predyspozycjach potrzebnych do wykonywania. Można się też dowiedzieć, które szkoły oferują praktyki w zakładach rzemieślniczych, gdzie najlepiej uczyć się zawodu oraz na jakich zasadach zatrudniani są pracownicy młodociani.

Agnieszka Konieczny


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.