Solidar Śląsko Dąbrow

5 proc. podwyżki to za mało

28 sierpnia rząd przyjął projekt budżetu państwa na 2025 rok, w którym dla pracowników sfery budżetowej zapisano podwyżki na poziomie 5 proc. To znacznie poniżej oczekiwań. „Solidarność” domaga się 15-procentowych podwyżek dla całej budżetówki.

W ocenie związkowców podwyżki na poziomie 5 proc. są nie do zaakceptowania, ponieważ będą prowadzić do dalszej pauperyzacji pracowników sfery budżetowej i spłaszczania wynagrodzeń. Są to problemy, na które „Solidarność” wskazuje od lat. – W budżetówce płace rosną znacznie wolniej niż w całej gospodarce. Wciąż mnóstwo osób zarabia niewiele więcej niż wynosi płaca minimalna – podkreśla Edyta Odyjas, wiceprzewodnicząca śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” i przewodnicząca „S” pracowników sądów i prokuratury. – Nie wycofamy się z naszego postulatu. W dalszym ciągu będziemy się upominać o większe podwyżki. Jeśli trzeba będzie, to wyjdziemy na ulice – mówi.

– Chcemy godnie żyć, a nie każdego miesiąca zastanawiać się jak związać koniec z końcem – mówi Dominik Lach, przewodniczący Rady Krajowej Sekcji Administracji Skarbowej NSZZ „Solidarność” i szef regionalnych struktur skarbowej „S” w Katowicach. Podkreśla, że podwyżka na poziomie 5 proc. jest niewystarczająca i zdemotywuje pracowników do dalszej pracy. – W tym roku, jeden jedyny, raz dostaliśmy większe podwyżki, co pozwoliło nam się odbić od dna, ale to wszystko. Podwyżek na poziomie 5 proc. nie możemy zaakceptować, bo nie wpłyną w znaczący sposób na poprawę naszych zarobków – dodaje szef skarbowej „S”.

5-procentowe podwyżki wynagrodzeń nie satysfakcjonują też pracowników służb mundurowych. – Wynagrodzenia realnie tracą na wartości, tegoroczna podwyżka miała zrekompensować inflację z poprzednich lat, ale tak się nie stało. Wzrost płac na poziomie 5 proc., to zdecydowanie za mało. Jesteśmy zawiedzeni, nowa władza obiecywała, że będzie lepiej, a nie jest – mówi Adam Rogoza, przewodniczący Międzyregionalnej Śląskiej Sekcji Pożarnictwa NSZZ „Solidarność”.

Kiepskie zarobki zniechęcają młodych ludzi do służby. Jak informuje Adam Rogoza, żeby ich zachęcić w maju tego roku uruchomiony został tzw. dodatek wprowadzający wynoszący 544 zł brutto miesięcznie. Prawo do niego strażak traci w momencie awansu na wyższe stanowisko, czyli w praktyce po około 3 latach. – W tym czasie na rękę dostaje więcej niż doświadczeni strażacy. Ponadto, budżety komend nie zostały zwiększone, co oznacza, że dodatek ten jest wypłacany z oszczędności, czyli kosztem już zatrudnionych – podkreśla związkowiec.

Waloryzacją wynagrodzeń na poziomie 5-proc. zawiedzeni są również pracownicy i funkcjonariusze służby więziennej. – W dalszym ciągu będziemy się borykać z brakami kadrowymi i dużą fluktuacją kadr. Rządzący mówią, że chcą dbać o bezpieczeństwo, ale przyznanie służbom mundurowym tak niskich podwyżek, temu przeczy. Na pewno nie będziemy się temu biernie przyglądać i podejmiemy akcje protestacyjne – mówi Marcin Kulig, skarbnik Krajowej Sekcji Służby Więziennej NSZZ „Solidarność” i szef związku w Zakładzie Karnym w Jastrzębiu-Zdroju.

aga
źródło foto: pixabay.com/CC0