400 km rur z wodorem i ani jednego klienta
Kolejna wielka chwila dla niemieckiej transformacji energetycznej. W grudniu operator sieci gazowej Gascade napełnił wodorem rurociąg o długości 400 km. Inwestycja zakończyła się spektakularnym sukcesem poza jednym drobnym szczegółem. Na przyjazny dla klimatu wodór jak dotąd nie udało się znaleźć ani jednego klienta.
Najdłuższy w Niemczech rurociąg wodorowy biegnie z miejscowości Lubmin nad Bałtykiem do Bobbau w Saksonii-Anhalt. Wcześniej rurami płynął rosyjski gaz z Nord Stream1. Jak informuje portal Tagesschau.de, dostosowanie infrastruktury do przesyłu wodoru pochłonęło setki mln euro. Cytowana przez portal przedstawicielka firmy Gascade Carina Gewehr nazwała inwestycję „pionierskim dziełem dla wszystkich operatorów sieci w Niemczech”.
Zgodnie ze strategią niemieckiego rządu, wodór ma być jednym z kluczowych elementów transformacji energetycznej naszych zachodnich sąsiadów. Przejście z tradycyjnych paliw kopalnych na wodór ma zagwarantować, że przemysł w tym kraju będzie emitował znacznie mniej gazów cieplarnianych.
Jak wskazuje Tagesschau.de, niemiecka Federalna Agencja Sieciowa (Bundesnetzagentur) planuje, że w ciągu najbliższych siedmiu lat w Niemczech ma zostać wybudowanych 9040 kilometrów gazociągów wodorowych. Ok. 60 proc. z nich ma powstać w wyniku przebudowy dawnych gazociągów. Koszt sieci wodorowej jest szacowany na 18,9 miliarda euro.
W tej beczce miodu jest jednak łyżka dziegciu. Na wodór z nowo otwartego rurociągu nie ma jak dotąd ani jednego klienta. Cytowany przez Tagesschau.de ekspert energetyczny Matthias Deeg wskazuje, że przyczyną jest cena tego paliwa, trzykrotnie wyższa od ceny gazu ziemnego. – Obecnie popyt na wodór jest praktycznie zerowy – mówi Matthias Deeg.
Niemieccy politycy już mówią, że dla rozwoju technologii wodorowych niezbędne będzie stworzenie „odpowiednich warunków rynkowych”. Co to oznacza w praktyce? Najprawdopodobniej to samo co w przypadku innych „zielonych” technologii, czyli potężne dotacje z jednej strony i jeszcze większe obciążenia dla tradycyjnych surowców energetycznych z drugiej. Co prawda dotychczas ta taktyka przynosiła Europie wyłącznie opłakane skutki, ale tym razem na pewno się uda. Prawda?
łk
źródło foto: facebook.com/GASCADE Gastransport
