Związkowcy chcą wznowienia rozmów płacowych w sosnowieckiej spółce

„Solidarność” i inne organizacje związkowe działającej w spółce Marelli Sosnowiec Polska domagają się wznowienia negocjacji płacowych. 28 sierpnia związkowcy zwrócili się do pracodawcy z pismem w tej sprawie.
 
Rozmowy na temat podwyżek wynagrodzeń rozpoczęły się w firmie na początku lutego, ale już pod koniec marca zostały przerwane ze względu na epidemię koronawirusa. Teraz związkowcy chcieliby wrócić do stołu negocjacyjnego. Jak podkreślają, postulat dotyczący podwyższenia stawek godzinowych wszystkich pracowników o kwotę 2,50 zł brutto w dalszym ciągu jest aktualny. – Firma jest producentem lamp zarówno do nowych, jak i starszych modeli samochodów. Produkcja idzie pełną parą, mamy bardzo dużo pracy, ludzie pracują po 12 godzin dziennie plus soboty i niedziele. Negocjacje powinny zostać jak najszybciej wznowione – mówi Aleksander Jacuniak, przewodniczący „S” w zakładzie.
 
Po spowolnieniu spowodowanym pandemią, 1 czerwca cała załoga wróciła do pracy, ale wiele osób w okresie wakacyjnym wybrało urlopy wypoczynkowe. – Pozostali musieli nadrabiać zaległości. Okazało się, że przez pandemię mnóstwo kontraktów wciąż nie zostało sfinalizowanych, w dodatku do starych zamówień cały czas dochodzą nowe, z których też musimy się wywiązać. Pracy jest mnóstwo – dodaje Norbert Królicki, wiceprzewodniczący zakładowej „S”.
 
Jak informują związkowcy, pełną parą idzie także produkcja w wytwarzającej lusterka samochodowe firmie Ficomirrors w Dąbrowie Górniczej. Pracownicy tego zakładu należą do międzyzakładowej „S” działającej w Marelli Sosnowiec Polska. – W Ficomirros jest podobnie, jak w Marelli. Ludzie też pracują po 12 godzin dziennie. Jeżeli taka sytuacja się utrzyma, również w tej firmie wystąpimy do pracodawcy o rozpoczęcie rozmów płacowych – zaznacza Aleksander Jacuniak. 
 
W sumie w obu firmach – w sosnowieckim Marelli i w dąbrowskim Ficomirrors pracuje ok. 2 tys. osób.
 
aga