Załoga Nitroergu za protestem

dodano: 13-07-2010 16:17
Załoga Nitroergu za protestem

Ponad 95 proc. pracowników spółki Nitroerg w Krupskim Młynie i Bieruniu głosujących w zeszłym tygodniu w referendum strajkowym opowiedziało się za przystąpieniem do protestu.

By referendum było ważne, musiała w nim wziąć udział przynajmniej połowa załogi. Swój głos oddało 760 pracowników spośród 1105 zatrudnionych. Frekwencja wyniosła więc ponad 68 proc. Zdaniem związkowców, to bardzo dobry wynik, zważywszy na pełnię sezonu urlopowego.
 
- Referendum pokazało ogromne niezadowolenie pracowników, nie tylko z niskich zarobków w firmie, ale także z jakości dialogu z kierownictwem firmy – komentuje Cezary Kostecki, wiceprzewodniczący zakładowej Solidarności.
 
W Nitroergu od 22 czerwca trwa spór zbiorowy z pracodawcą. Strona związkowa domaga się podwyżek płac o 25 proc. średniej zakładowej, podpisania pakietu socjalnego oraz poprawy warunków bhp. Sporną kwestią jest też problem zaliczek wypłaconych załodze w 2005 r., jeszcze przez poprzedni zarząd spółki. W ub. miesiącu 170 pracownikom, którzy na podstawie art. 23 Kp przeszli do innego pracodawcy, te zaliczki w całości zostały potrącone. W efekcie pracownicy dostali wynagrodzenia w wysokości 300-400 zł.
 
Dotychczasowe negocjacje w ramach sporu zakończyły się podpisaniem protokołów rozbieżności. Wkrótce rozpoczną się mediacje, jednak związkowcy już poinformowali, że do nich nie przystąpią, jeśli zarząd spółki nie stawi się na rokowania w pełnym składzie.
 
- Nie chcemy rozmawiać z samym prezesem, bo do tej pory nie był skłonny do jakichkolwiek kompromisów. Rozmowy z zarządem w pełnym składzie dają większe szanse na porozumienie – mówi Piotr Nowak, przewodniczący zakładowej Solidarności.

Stop 67


Sala konferencyjna

Górnicza Solidarność