W niedzielę 30 listopada 1980 r. podczas uroczystej mszy świętej w cechowni kopalni Mysłowice ksiądz biskup Czesław Domin dokonał poświęcenia sztandaru zakładowej Solidarności oraz obrazu św. Barbary. Przedtem przed wejściem do kopalni dyrektor zakładu i licznie zgromadzeni górnicy powitali księdza biskupa kwiatami. - To prawdopodobnie była pierwsza wizyta tak znamienitej osoby duchownej w naszej kopalni - mówi Krzysztof Urban, przewodniczący Solidarności w kopalni Mysłowice.
Związkowy symbol kopalni Mysłowice wykonany został w rekordowo krótkim czasie, na wzór starego, częściowo już zniszczonego sztandaru z 1912 r., należącego do górników z Brzęczkowic. Wcześniej związkowcy próbowali odnaleźć należący do zakładu sztandar z 1922 r. Okazało się jednak, że w 1956 r. większość starych, historycznych sztandarów ze wszystkich kopalń została na mocy rozporządzenia ówczesnych władz przekazana do tworzących się muzeów zakładowych i zjednoczeń górniczych. - Trop prowadził do Sosnowca, lecz na jego sprawdzenie zabrakło czasu, bowiem dzień 30 listopada zbliżał się nieubłaganie i dlatego postanowiono zamówić nowy sztandar - taką wzmiankę znajdujemy w kronice zakładowej Solidarności.
14 grudnia 1981 r. w kopalni Mysłowice, po nieudanej próbie zorganizowania strajku przeciwko wprowadzeniu stanu wojennego, zatrzymano członków Solidarności nakłaniających załogę do udziału w proteście. - Związkowcy uratowali jednak solidarnościowy sztandar, ukrywając go na terenie kopalni - mówi Krzysztof Urban. Po reaktywacji związku sztandar powrócił do siedziby zakładowej Solidarności.