Salowe pozostaną w magistracie

dodano: 17-09-2010 15:14
Salowe pozostaną w magistracie

Salowe ze szpitala w Dąbrowie Górniczej, które od 10 dni prowadzą protest okupacyjny w dąbrowskim urzędzie miejskim,  spędzą tam również sobotę i niedzielę. - Gesty dobrej woli z naszej strony, próby podjęcia rozmów z władzami miasta nie przyniosły rezultatu, dlatego od poniedziałku zaostrzymy nasz protest – zapowiada Elżbieta Żuchowicz, przewodnicząca Solidarności w dąbrowskim Szpitalu Specjalistycznym.

Na razie nie chce zdradzać, na czym będzie polegało to zaostrzenie protestu, wiadomo jedynie, że salowe otrzymają wsparcie ze strony kolegów-związkowców z różnych branż.

- Cały czas deklarujemy wolę dialogu. Mamy projekt porozumienia, ale napotykamy na mur niezrozumienia, a wręcz niechęci ze strony prezydenta miasta, który uparcie powtarza, że problem salowych - mieszkanek Dąbrowy- to nie jego sprawa. W tej sytuacji nie pozostaje nam nic innego, tylko zaostrzyć protest – tłumaczy Żuchowicz.

Okupacja urzędu przez salowe rozpoczęła się 7 września. Ponad 30 pań protestuje w obronie swoich warunków pracy po zmianie firmy sprzątającej w szpitalu. Salowe od 2004 r. pracowały w firmie Aspen, która wygrała wówczas przetarg na jego sprzątanie i przejęła zatrudnione w nim salowe. Podpisano porozumienie gwarantujące im pracę i płace. Niedawno nowy przetarg wygrała Spółdzielnia Inwalidów Naprzód, która jednak odmówiła przejęcia salowych na tych samych zasadach, czyli zatrudnienia na czas nieokreślony. 

Salowe złożyły pozwy do sądu pracy o ustalenie pracodawcy. Na wniosek Piotra Dudy, szefa Śląsko- Dąbrowskiej Solidarności  Państwowa Inspekcja Pracy rozpoczęła kontrolę w dąbrowskim szpitalu. Wkrótce inspektorzy podobne kontrole  rozpoczną  w obu firmach sprzątających - Aspen i Naprzód. 


 

Stop 67


Sala konferencyjna

Górnicza Solidarność