Podwyżki w rybnickim szpitalu

Sukcesem związkowców z „Solidarności” zakończyły się negocjacje płacowe w Państwowym Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku. W 2021 roku płace zasadnicze w tej placówce wzrosną w sumie od 249 zł brutto do 600 zł brutto.

Porozumienie w tej sprawie zostało podpisane w rybnickim szpitalu 15 lutego. – To długo oczekiwany moment przez wielu pracowników szpitala. Dla sporej części z nich są to pierwsze od kilku lat podwyżki pozasystemowe, czyli przyznane bezpośrednio przez pracodawcę – podkreśla Piotr Rajman, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku, która zasięgiem swojego działania obejmuje również pracowników Państwowego Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych.

Jak informuje przewodniczący, wzrost płac będzie dwustopniowy. Pierwsza transza zostanie naliczona od stycznia i wypłacona pracownikom szpitala wraz z wynagrodzeniem za luty. Kolejna wejdzie w życie w lipcu. Zgodnie z zapisami porozumienia, m.in. pracownicy obsługi, salowe i sanitariusze od stycznia otrzymali podwyżki wynoszące 149 zł brutto - co było związane z podniesieniem płacy minimalnej - ale od lipca ich płace zasadnicze wzrosną o kolejne 100 zł brutto. Wynagrodzenia rejestratorek zostaną podniesione w sumie o 300 zł brutto, natomiast pensje m.in. ratowników medycznych, dietetyczek i opiekunów medycznych będą wyższe o 400 zł brutto. Z kolei, pielęgniarki posiadające specjalizację dostaną łącznie 600 zł brutto. Piotr Rajman podkreśla, że zapisy porozumienia dotyczą tych osób, które w zeszłym roku nie miały żadnych podwyżek od pracodawcy. Łącznie jest to 16 grup zawodowych, czyli większość personelu.

Państwowy Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku zatrudnia ok. 660 osób. Działaniem międzyzakładowej organizacji związkowej „S” z WSS nr 3, pracownicy placówki objęci zostali w maju 2020 roku. – Udało się nam odbudować organizację związkową w tym szpitalu. Praktycznie co tydzień do „S” zapisują się kolejne osoby. Zaufało nam już 250 osób – podkreśla Rajman. W sumie w obu szpitalach do „Solidarności” należy już przeszło 500 pracowników.

ak