Pasterki katolików i luteran

Udział całej rodziny w Pasterce to jedna z najpiękniejszych i najstarszych tradycji związanych ze Świętami Bożego Narodzenia. O północy z 24 na 25 grudnia katolicy gromadzą się na uroczystej Eucharystii, by wspólnie przeżywać przyjście Zbawiciela na świat.
 
Zwyczaj sprawowania Eucharystii w nocy w Wigilię Bożego Narodzenia zaczął się upowszechniać w V stuleciu. Nawiązuje on do czuwania i modlitwy ubogich pasterzy, którzy jako pierwsi dotarli do stajenki, by oddać cześć nowonarodzonemu Jezusowi.
 
Tradycja Pasterek jest w Polsce mocno zakorzeniona. Wiele rodzin nie wyobraża sobie innego zakończenia wieczerzy wigilijnej, niż udział w świątecznym nabożeństwie. – Przepełnieni atmosferą pojednania, miłości i życzliwości gromadzimy się w świątyni na Eucharystii, by jeszcze mocniej zagłębić się w tajemnicy Bożego Narodzenia. To jest także coś, co nas jednoczy, coś, co umacnia naszą wspólnotę. To tak jakbyśmy razem z pasterzami modlili się i czekali na przyjście Jezusa – mówi ks. prałat Stanisław Puchała, kapelan śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.
 
Świąteczna atmosfera przyciąga na Pasterki wielu ludzi, także takich, którzy rzadziej uczestniczą w niedzielnych mszach świętych. Na tę uroczystość dużo wcześniej przystraja się świątynie, a kluczowym elementem nawiązującym do przeżywanych świąt, jest betlejemska szopka z figurami Świętej Rodziny, Trzech Króli i pasterzy. W kościołach, podobnie jak w domach stawiane są choinki.
 
W wielu parafiach Eucharystię rozpoczyna kolęda „Wśród nocnej ciszy”. Jednak nie wszędzie tak jest. – Zdarza się, że początek Pasterki ma adwentową formułę, kościół jest przyciemniony, a na wejście rozbrzmiewa pieśń charakterystyczna dla tego okresu, taka sama jak podczas Rorat. Formuła z adwentowej na bożonarodzeniową zmienia się dopiero na śpiew „Chwała na wysokości Bogu”, kiedy wszystkie światła w świątyni są zapalane – zaznacza kapelan śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.
 
W Wigilię Bożego Narodzenia na wspólnej modlitwie gromadzą się także protestanci. W tym dniu wierni biorą udział w nabożeństwach wigilijnych, które w zależności od regionu są sprawowane w godzinach popołudniowych lub późnym wieczorem. – W Katowicach świętowanie rozpoczynamy o godz. 16.30 nabożeństwem będącym wprowadzenie do wieczerzy wigilijnej – mówi ks Marian Niemiec, biskup diecezji katowickiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce.
 
Z kolei na Śląsku Cieszyńskim nabożeństwa wigilijne są sprawowane przeważnie w późnych godzinach wieczornych, o godz. 22.00 lub 23.00. Bp Niemiec podkreśla, że w niektórych parafiach przetrwała tradycja, zgodnie z którą w pierwszy dzień Bożego Narodzenia o godz. 5.00 odprawiane są jutrznie. Zwyczaj ten był bardzo popularny jeszcze 20 lat temu, ale dzisiaj zanika i wierni uczestniczą w wieczornych nabożeństwach wigilijnych.
 
Protestanckie nabożeństwo wigilijne, podobnie jak katolicka Pasterka, ma uroczystą oprawę. W jego trakcie czytane są teksty ze Starego Testamentu, zapowiadające przyjście Mesjasza oraz fragment Ewangelii św. Łukasza o Bożym Narodzeniu. W świątyni rozbrzmiewają kolędy takie jak „Cicha noc”, czy „Jam z niebios zszedł”. – Po nabożeństwie wierni idą do domów na wieczerze wigilijne, które wyglądają podobnie jak u katolików – dodaje kapłan.
 
W kościołach protestanckich, tak jak w domach wiernych tego Kościołą, nie ma tradycji stawiania szopek bożonarodzeniowych, a świąteczną atmosferę tworzą przede wszystkim kolorowo przyozdobione choinki.
 
Agnieszka Konieczny
Źródło foto: commons.wikimedia.org/JarosławKruk