Zamysł wykonania sztandaru Solidarności kopalni Bielszowice pojawił się w 1980 r., tuż po założeniu organizacji związkowej w zakładzie.Jego projekt wykonał członek zakładowej Solidarności, sztygar oddziału budowlanego Kazimierz Botor, a wyhaftowały go siostry Boromeuszki z Piekar Śląskich.
Rozumiem napis Solidarność na waszym sztandarze w ten sposób, że będą pod nim skupiać się ludzie solidarni w prawym postępowaniu – mówił ks. bp Józef Kurpas, dokonując 24 kwietnia 1981 r. poświęcenia sztandaru Solidarności Walcowni Metali Dziedzice oraz figury Św. Floriana.
W styczniu 1993r. przewodniczący Komisji Emerytów i Rencistów NSZZ Solidarność KWK Jastrzębie Jan Sosnowski wyszedł z inicjatywą wykonania sztandaru emeryckiej organizacji. Sam zaprojektował sztandar, a wyhaftowały go siostry Boromeuszki z Piekar Śląskich, pod nadzorem siostry Magdaleny.
Po strajkach w 1980 r. pracownicy z Elektrowni Rybnik zarejestrowali NSZZ Solidarność. Zaraz też pojawiła się idea wykonania związkowego sztandaru. Związkowcy postanowili, że na sztandarze będzie widnieć postać patrona energetyków błogosławionego Ojca Maksymiliana Kolbe. Związkowy symbol ufundowali członkowie zakładowej Solidarności.
Po strajkach w 1980 r. Solidarność z czechowickiej kopalni Silesia podjęła decyzję o wykonaniu związkowego sztandaru. - W uroczystości poświęcenia związkowego symbolu licznie uczestniczyła załoga kopalni. Wówczas nasz zakład zatrudniał 3,5 tys. pracowników, z czego do Solidarności należało 3,2 tys. osób – wspomina Kazimierz Żyrek, ówczesny przewodniczący związku w kopalni Silesia.