Chytry plan

Gdy posłowie ponad politycznymi podziałami rozpoczęli realizację chytrego planu podniesienia swoich uposażeń, Gospodzki od razu pobiegł do sklepu po popcorn, a Podróżny po napoje gazowane. I się sprawdziło. Film o samozaoraniu się opozycji, która ręka w rękę z rządząca koalicją sięga bezczelnie do kieszeni podatników w momencie covidowego kryzysu był naprawdę wciągający. Nie tylko okazało się, że wszystko to, co sobie myślicie o tzw. klasie politycznej jest prawdą, ale nawet to, co wydawałoby się zbyt jawną bezczelnością udało się aktorom owej tragifarsy zrealizować. 
 
Opozycjoniści uznali, że po tym wszystkim udało im się jakieś resztki twarzy zachować, więc postanowili coś z tym zrobić. Jak doniosły internety, tuzy z Koalicji Obywatelskiej planują w pierwszej dekadzie września zorganizować posiedzenie, na którym będą debatować nad kryzysem wizerunkowym, w jaki się wpakowali tą próbą skoku na kasę. Posiedzenie ma się odbyć w luksusowym, czterogwiazdkowym hotelu w Lidzbarku Warmińskim. Bieda aż piszczy. Ze śmiechu.
 
Propagandyści przeszarżowali. Powszechnie wdrażana zasada speców od robienia ludziom wody z mózgu, czyli tłuczenie codziennie milionów gwoździ w miliony desek, powoduje, że ludzie już nie wytrzymują. Covid-19, LGBT i ekoszajba – tego już nie da się słuchać i oglądać. We Wrocławiu pewien zmęczony tym wszystkim obywatel zdemolował ustawione w pobliżu kościoła stoisko, na którym jedna z organizacji zachęcała ludzi do zmiany kotłów grzewczych na ekologiczne pod hasłem „Zmień piec”. Podobno agresor błędnie odczytał hasło. Wydawało mu się, że widnieje tam napis”Zmień płeć”. Nawet jeśli to była pomyłka, to my się chłopu nie dziwimy. Też mamy nieodparte wrażenie, że wojujący ateizm, tęczowa propaganda i ekoterroryzm to choroby współistniejące.
 
Tymczasem we Włoszech federacja rybaków zaalarmowała, że podczas połowów ich sieci coraz częściej wypełniają zużyte maseczki i jednorazowe rękawiczki ochronne. Znamy bardzo dobrze tok myślenia ekoterrorystów i nie zdziwimy się, gdy wkrótce rozpoczną kampanię zakazu łowienia ryb, bo rybackie sieci zagrażają morskiej populacji ekologicznych rękawiczek i równie ekologicznych maseczek.
 
Światowe internety podały, że Greta Thunberg na Twitterze poinformowała, że po rocznej przerwie wraca do szkoły w Sztokholmie. Nie może być? Na katamaranie? 
 
W tym tygodniu nie piszemy o powrocie polskich dzieci do szkół, bo to, co się tu wyprawia, to już nawet nie jest śmieszne. Nie piszemy też o tym, że niemiecka minister rolnictwa chce wprowadzić ustawowy obowiązek wyprowadzania psów na spacer co najmniej dwa razy dziennie. Ciekawi nas tylko, co z kotami? Brak wzmianki o obowiązku spacerów tych domowych futrzaków wygląda nam na dyskryminację.
 
Podróżny&Gospodzki